Kofeina, lipoliza, utrata wagi i cellulit: fakty a fikcja

Wszystko, co chciałeś wiedzieć o kofeinie, odchudzaniu, redukcji tłuszczu i cellulicie

Kofeina jest stale obecna w wiadomościach i wszyscy mówią o niej w odniesieniu do diety, utraty wagi, cellulitu i kremów na cellulit, a każdy oferuje sprzeczne porady. Gdzie więc leży prawda na temat kofeiny? Przeczytaj nasz obszerny przewodnik.

Czy mogę schudnąć dzięki kofeinie? Czy kofeina może pozbyć się cellulitu?

Kofeina jest najbardziej znanym lipolitycznym związkiem chemicznym (lipolityczny to związek chemiczny, który "rozkłada" tłuszcz). Jednak, jak wszyscy wiedzą, sama kawa czy kofeina nie pomaga w utracie wagi. Dlaczego tak jest?

Odpowiedź jest prosta: kofeina rzeczywiście rozkłada trójglicerydy (tłuszcz) wewnątrz komórek tłuszczowych i stymuluje komórki tłuszczowe do uwalniania tych trójglicerydów do obiegu. Jeśli jednak tłuszcz nie zostanie utleniony (spalony) w mięśniach lub innych organach, nieuchronnie zostanie wchłonięty przez inną komórkę tłuszczową gdzieś indziej w organizmie i tam zmagazynowany.

Jeśli więc nie spalisz tłuszczu za pomocą ćwiczeń lub diety, trafi on z powrotem do innej komórki tłuszczowej gdzieś w organizmie. W tym przypadku wszystko, co kofeina pomoże Ci osiągnąć, to przesunięcie tłuszczu z jednej komórki tłuszczowej do drugiej.

Z drugiej strony, jeśli jesz mniej i ćwiczysz więcej, tłuszcz uwolniony w wyniku działania kofeiny, ćwiczeń, diety lub wszystkich powyższych czynników, zostanie utleniony do dwutlenku węgla i wody, a następnie wydalony z organizmu odpowiednio przez płuca i mocz/poc. Dlatego właśnie większość pigułek dietetycznych zawiera kofeinę: stymuluje ona wydalanie tłuszczu z komórek tłuszczowych. Ale reszta (tzn. spalanie wydalonego tłuszczu) to już Twoje zadanie.

A więc podsumowując:

  • Kofeina + dieta + ćwiczenia = rezultaty

  • Kofeina sama w sobie = tylko przemieszczanie tłuszczu z jednej komórki tłuszczowej do drugiej = strata czasu (i nerwów)

A co z kremami na cellulit z kofeiną?

Z drugiej strony, kofeina stosowana miejscowo, tak jak w kremach antycellulitowych zawierających kofeinę, jest skuteczna w redukcji miejscowej tkanki tłuszczowej, ponieważ pomaga wydalić tłuszcz z komórek tłuszczowych w tym konkretnym miejscu, w którym została zastosowana, a tym samym redukuje miejscowe złogi tłuszczu i cellulit.

Oczywiście, jeśli nie ćwiczysz / nie stosujesz diety podczas stosowania kremu na cellulit zawierającego kofeinę, uwolniony tłuszcz znajdzie się w krwiobiegu i zostanie ponownie umieszczony w innym miejscu w organizmie (jak wyjaśniliśmy powyżej). W rzeczywistości, część z niego zostanie ponownie umieszczona w tym samym miejscu.

Dlatego właśnie, stosując krem na cellulit, musisz ćwiczyć/dietę. Jeśli tego nie zrobisz, zmniejszysz skuteczność kremu i zmarnujesz trochę pieniędzy.

Z drugiej strony, jeśli ćwiczysz/dietujesz się ORAZ stosujesz krem antycellulitowy (z kofeiną lub bez) na określonym obszarze, możesz zredukować cellulit i miejscowy tłuszcz z tego konkretnego obszaru. Nazywa się to punktową redukcją tkanki tłuszczowej i jest niemożliwe poprzez ćwiczenie konkretnych mięśni na tym obszarze.

Jeśli jednak zamierzasz kąpać się w kremie z kofeiną, po prostu pij kawę. Nie ma sensu nakładanie kremu kofeinowego na całe ciało, ponieważ nie uzyskuje się wtedy efektu miejscowego, a rezultat stosowania kremu na całe ciało jest równoważny z wypiciem kawy.

Jest to bezcelowe, jak opisaliśmy w pierwszym akapicie tego artykułu. Bądź więc mądry i stosuj krem antycellulitowy miejscowo (maksymalnie na jednym lub dwóch obszarach ciała), a nie marnuj pieniędzy na nakładanie go na całe ciało. To nie działa w ten sposób.

A więc podsumowując:

  • Krem z kofeiną + ćwiczenia + dieta = punktowa redukcja tkanki tłuszczowej

  • Krem z kofeiną sam w sobie = mniejsza skuteczność

  • Krem kofeinowy na całym ciele = to samo co picie kawy = przemieszczanie tłuszczu z jednej komórki tłuszczowej do drugiej

Dlaczego kofeina powoduje cellulit?

Tak naprawdę kofeina nie powoduje cellulitu.

Pomysł, że kofeina powoduje cellulit jest jednym z tych miejskich mitów, które są rozpowszechniane przez niedoinformowanych "ekspertów" od urody na całym świecie.

Teoria, że kofeina powoduje cellulit, opiera się na zdolności kofeiny do potencjalnego powodowania zatrzymywania wody w organizmie, jeśli jest ona spożywana w nadmiernych dawkach, takich jak 10 filiżanek kawy dziennie. Kofeina działa na nerki, wywołując efekt moczopędny, a przy takim nadmiernym spożyciu nerki niektórych osób mogą uzależnić się od kofeiny, a jeśli jej nie otrzymują, dochodzi u nich do zatrzymania wody w organizmie.

Jednak większość kobiet pije 2-3 filiżanki kawy lub herbaty dziennie i nie jest to wystarczająca ilość, aby spowodować zatrzymanie wody w organizmie. Co więcej, u większości kobiet retencja wody jest znacznie bardziej nasilona w wyniku przyjmowania pigułek antykoncepcyjnych lub siedzącego trybu życia, niż w wyniku przedawkowania kofeiny. Cukier, alkohol, palenie papierosów i zaparcia to inne ważne przyczyny zatrzymywania wody w organizmie.

Zatrzymywanie wody w organizmie jest jednym z aspektów cellulitu, ale równie ważne są: gromadzenie się tłuszczu, luźna skóra, stany zapalne, uszkodzenia powodowane przez wolne rodniki i glikacja - i żaden z nich nie jest powodowany przez kofeinę.

Na te aspekty mają bezpośredni wpływ inne przyczyny zatrzymywania wody w organizmie (antykoncepcja hormonalna, siedzący tryb życia, spożywanie cukru/węglowodanów/smażonych potraw, alkohol i palenie), a NIE kofeina.

Wszystko zależy od sposobu metabolizowania kofeiny.

Co więcej, wiadomo, że efekty działania kofeiny zależą w dużej mierze od tego, jak łatwo czyjaś wątroba neutralizuje kofeinę. Osobiście jestem roztrzęsiony już po jednej filiżance kawy, więc nie marzę nawet o wypijaniu 3 lub więcej filiżanek dziennie, ponieważ wyczerpałoby to moje nadnercza i system nerwowy w ciągu kilku dni.

Z drugiej strony, niektórzy ludzie potrafią zasnąć z filiżanką kawy w ręku. Najwyraźniej osoby te mogą spożywać duże ilości kofeiny bez żadnych skutków ubocznych, ponieważ niewiele aktywnych metabolitów kofeiny dociera do różnych organów i tkanek organizmu.

Kobiety, które są bardziej wrażliwe na działanie kofeiny, odczują jej działanie w większym stopniu, natomiast te, które są na nią odporne, nie odczują żadnych negatywnych skutków ubocznych.

Wszystko zależy od ilości

  • W przypadku kobiet, które nie spożywają więcej niż 3 napoje zawierające kofeinę (kawa, napoje energetyczne takie jak "Red Bull", herbata, zielona herbata itp.) dziennie, kofeina nie jest w ogóle przyczyną cellulitu.

  • W przypadku kobiet, które spożywają około 10 napojów kofeinowych dziennie, kofeina jest rzeczywiście czynnikiem powodującym cellulit, ale bardziej niż o samą kofeinę martwiłabym się o cukier znajdujący się w tych filiżankach kawy lub napojach energetycznych, o ciastka spożywane w tym samym czasie lub o ogólny brak równowagi w stylu życia, który zdradza tak wysokie spożycie kofeiny.

  • W przypadku kobiet, które spożywają 5-6 napojów zawierających kofeinę dziennie i cierpią z powodu cellulitu, powiedziałabym, że kofeina może być potencjalnie w 10% odpowiedzialna za Twój cellulit, podczas gdy brak aktywności, niezdrowa dieta, antykoncepcja hormonalna, palenie i picie stanowią pozostałe 90%.

Kofeina faktycznie zmniejsza cellulit, gdy jest stosowana miejscowo

Na zakończenie chciałabym wspomnieć, że kofeina ma działanie zarówno lipolityczne (uwalniające tłuszcz), jak i poprawiające krążenie, jeśli jest stosowana miejscowo, stąd też wykorzystuje się ją w kremach antycellulitowych.

Ponadto przeciwutleniacze zawarte w kawie, herbacie i zielonej herbacie mają działanie antycellulitowe ze względu na ich działanie antyglikacyjne, przeciwutleniające, antyadipogenne i przeciwzapalne, dlatego nie jesteśmy nawet pewni, czy nawet duże dawki kawy lub herbaty mogą same w sobie powodować cellulit.

Odkryj kremy Celluence®.
Odkryj zabiegi LipoTherapeia® w Londynie
100+ porad ekspertów, jak zredukować cellulit i ujędrnić skórę